Żaden telefon
już nie przepada.
Rozmowa kończy się, a Wy macie transkrypcję, podsumowanie, zadania i leada. Kiedy nikt nie odbiera, telefon przejmuje Agent, który zna kontekst Klienta.

Rozmowa z Klientem to najcenniejsze, co dzieje się w Waszej firmie — i jednocześnie jedyne, czego nikt nie zapisuje. Recepcjo to zmienia. Każdy telefon zostawia po sobie transkrypcję, podsumowanie, zadania i leada, gotowe do przeczytania w pół minuty. Gdy biuro jest zamknięte albo nikt nie podnosi słuchawki, rozmowę przejmuje Agent: zna kontekst Klienta, brzmi jak człowiek i zbiera to, co trzeba. A kiedy Wy chcecie zadzwonić pierwsi — potwierdzić wizytę, przypomnieć o terminie, zapytać o opinię — Agent wykona te telefony za Was.
Cztery kroki, zero zmian po Waszej stronie.
Odbiera przed otwarciem i po zamknięciu biura.
Wy ustawiacie godziny pracy dla każdego dnia tygodnia. Wszystko poza tym okienkiem należy do Agenta: wczesny poranek, wieczór, weekend i święta. Klient dzwoni na ten sam numer i zawsze ktoś odbiera.Typowe boty telefoniczne składają rozmowę z trzech kroków: zamiana mowy na tekst, model językowy, synteza mowy. Każdy krok dokłada opóźnienie, dlatego słychać sekundę ciszy przed odpowiedzią i płaską intonację. Nasz Agent tego łańcucha nie używa — rozmawia głosem od początku do końca, więc reaguje od razu, słyszy ton i daje się przerwać w połowie zdania.
Agent wie, kto dzwoni.
Każdy kontakt zapisany w Recepcjo jest rozpoznawany automatycznie. Agent nie prosi o dane, które już macie — wita po nazwie, zna notatkę przy kontakcie i historię wcześniejszych rozmów. Całą książkę zaimportujecie jednym ruchem wprost z telefonu.Wszystko, co zostaje po rozmowie.
Wiecie, o czym i w jakim tonie.
Każda rozmowa dostaje intencję z listy, którą sami definiujecie w panelu, oraz ocenę nastroju Klienta. Jedno i drugie jest filtrem, więc dojście do konkretnego tematu zajmuje sekundę.